Bloog Wirtualna Polska
Są 1 106 964 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie :)

Koniec działalnosci tego bloga.

piątek, 02 listopada 2012 16:41

No więc w tym miejscu powinna być mowa pożegnalna, ale jej nie bedzie. Przenoszę się na BlogSpota. Czyli że kontynuuje bloga, ale pod innym adresem: www.zjaawiskaparanormalne.blogspot.com

 

Jagoda


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Sorry...

środa, 11 stycznia 2012 15:38

Heeja..! Sorry, że zaniedbałam swój blog. Niestety nie mam za dużo czasu na kompa teraz. Na pewno będę wstawiać chociaż jednego posta na tydzień ^^

 

Mój sen który śnił mi się 9 stycznia:

Karolina stała w pokoju jej wujka. Czuła w sobie.. jakby pustkę. 

-Wujek... on.. tutaj jest, chce mnie wziąć..!-krzyczała.

Wiedziała że tam jest... duch czy coś.. Nagle zaatakował ją. Złapała się szybko wujka który mocno ją trzymał. Krzyczała na początku. Potem trzymała się mocno wujka i czekała na kolejny atak. Ponownie zaczął ją ciągnąć. Przestał. Wstała i poszła do swojego pokoju, gdyż jej wujek chciał coś robić i kazał jej wyjść. Karola bała sie. Podeszła do szafy i usiadła na ziemi, mocno trzymając sie jej nogi. Wiedziała i czuła że on znowu chce ją zaatakować. Zaczął ją ciągnąć. Prawie mu się udało. Krzyczała ile sił w płucach. Czuła w sobie pustkę. Duch już odszedł. Ale jeszcze powróci.

Wiem dziwny, ale cóż ^^

Jagoda.xd


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Tajemniczy chłopak

czwartek, 04 sierpnia 2011 18:28

Pewnego dnia, Ala szla ulicą, w znanej każdemu miejscowości, Gdynia. Było już późno. Alicja rozmyślała, co będzie robić z przyjaciółkami na nocnym party. Jak zwykle, będą opowiadały straszne historie i się na wzajem straszyły. Pomyślała o duchach. I wtedy się zaczęło. Szła, i błądziła. Nie mogła znaleźc ulicy, podanej na kartce. Była, na ulicy Starowiejskiej, a miała iść na Wójta Radtkego. Wiedziała, dzie jest ta ulica, ale nie mogła tam dojść. Nagle zza rogu ktoś wyszedł. Chłopak, może o rok od niej starszy. Szedł prosto na nią, gdy miał już w nią walnąć nic się nie stało-przeszedł przez nią. Ala, poczuła chłód, po czym się odwróciła. Chłopaka nigdzie nie było widać. Poszła w stronę, z której nadszedł chłopak. Wkońcu odnalazła tą ulicę. Doszła do domu koleżanki, i od razu gdy weszła, zaczęła opowiadać swą historię. Gdy skonczyła, dziewczyny wyjrzały przez okno, lecz nic nie zobaczyły. Bawiły już się od dwóch godzin. Gdy dziewczyny wyszło na kolację, Alicja powiedziała że brzuch ją boli i została w pokoju. Wjrzała przez okno i ponownie zobaczyła owego chłopaka. Uśmiechnął się do niej, po czym ruszył w kierunku budynku, w którym się znajdowała. Przewstraszona dziewczyna, zaczęła schodzić na dół, aby znowu opowiedzieć dziewczynom o chłopaku. Gdy dotykała drzwi, słyszała głosy dziewczyn z dołu. Lecz za nim zdążyła je otworzyć zapadła głęboka cisza. Nagle, zgasły światła. Przestraszona Alicja, weszła na łóżko i przykryła się kocem. Po kilkunastu minutach, ktoś ją odkrył. Spojrzała i zobaczyła chłopaka. Powiedział, że odchodzi, a ona, czyli Ala z nim. Wtedy Alicja umarła. Owy chłopak, został duchem na ziemi, ponieważ wcześniej zauważal "piękną" dla siebie Alicję. Nie mógł odejć, dopóki nie nadejdzie dzień ostateczny Alicji. Wiedział, że Ala choruje na raka. Przyszedł po nią w tę noc, a ona odeszła wraz z nim. Dziewczyny, po zobaczeniu ducha, ucichły i po chwili weszły na górę, a tam zastały Alicję i kartkę:

-Przyszedł po mnie. Miałam już umrzeć, pozdrówćie ode mnie moją rodzinę. Dla was też są pozdrowienia.

Ala


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Aye!

poniedziałek, 25 lipca 2011 22:11

Aye ludzie! Naprawdę, nie mam co pisać. Proszę, o napisanie pomysłów na adres e-mail: kjagodzinska@wp.pl lub mdaml@wp.pl. Poprosiłabym o jakieś pomyśły związane z blogiem. Być może macie fajne historie, nie napisane jeszcze przeze mnie. Bardzo zapraszam! Śmiało piszcie! I dzięki ;)

Jagoda ^^


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

GONE!

piątek, 22 lipca 2011 19:38

Zapraszam na stronę: http://www.gonemg.fora.pl i czekam na rejestrujących się!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Amityville...

piątek, 08 lipca 2011 18:28

Amityville...

 Akcja filmu rozpoczyna się 13 listopada 1974 w rezydencji Suffolk. Zostaje tam zastrzelonych 6 członków rodziny Defeo przez Ronalda Defeo jr., który jak poinformował policję, zmusiły go do tego tajemnicze głosy w jego głowie. 13 miesięcy później wprowadza się tam inna rodzina. Posiadłość tę kupuje George i Kathy Lutzowie. Kupili ją pod naporem Kathe, która bardzo pragneła tego domu, gdyż był piękny, duży i nie drogi. Po jej namowom mąż się zgadza. Gdy się wprowadzają, pierwszej nocy o godzinie 3:15 dzieją się dziwne rzeczy. Po pewnym czasie, a ściślej mówiąć po 28 dniach, George chce zabić swa rodzinę. Lecz żona i dzieci pozostawiają dom, zabierając męża i uciekają. Zostawiają dom i cały swój namiątek. George również twierdził że głosy mu to mówiły, czyli nakazywaly zabić rodzinę. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Potwór...

niedziela, 19 czerwca 2011 17:15



Pewnego dnia trzy przyjaciółki Ania ,Sandra i Honorata postanowiły zrobić biwak w lesie , przygotowały się dobrze zapakowały rzeczy i następnego dnia poszły do lasu który znajdował się niedaleko miasta, w którym mieszkały . Gdy były już na miejscu rozłożyły namiot zaczęło się już ściemniać więc Honorata postanowiła pójść po drewno , Dziewczyna oddaliła się zbyt daleko bo nie widziała namiotu ani przyjaciółek zaczęła krzyczeć ale nikt jej nie słyszał więc poszła dalej , po chwili zobaczyła dziwne ślady jakby człowieka a jednocześnie psa lub wilka i usłyszała głośny oddech za sobą obróciła się i zobaczyła wysokiego potwora , zaczęła uciekać ale potwór był szybszy jednym ciosem powalił ją na ziemie i wielkimi szponami zaczął rozszarpywać jej ciało aż wreszcie umarła. W tym samym czasie Ania i Sandra zaczęły się o nią niepokoić -Co ona tak długo nie wraca -Powiedziała drżącym głosem Ania - Nie wiem ,może się zgubiła - Odparła Sandra - Trzeba ją znaleźć, chodź dodała . Gdy po godzinie jej nie znalazły pomyślały sobie że mogła wyjść z lasu więc wróciły do obozu i zaczęły się pakować Sandra weszła do namiotu a Ania chowała rzeczy które leżały na ziemi , gdy nagle zza krzaków wyskoczył potwór skoczył na Anie i rozszarpał jej ciało -Ania co się dzieje -Spytała ze strachem w głosie Sandra , i w tej samej chwili "coś" zaczęło rozrywać namiot na strzępy Sandra chciała uciekać ale zaplątała cię o linkę , upadła , uderzyła się o drzewo głową i zemdlała . Gdy się obudziła leżała pod drzewem z nożem w ręku i była cała we krwi , była noc wstała i zaczęła iść w stronę miasta była w takim szoku, że w ręku dalej trzymała nóż poszła na komisariat policji i powiedziała , że "coś" zabiło jej przyjaciółki , gdy policjanci przyjechali z nią na miejsce biwaku buło wszędzie dużo krwi ale nie było żadnych śladów potwora , policja aresztowała dziewczynę za zabójstwo. Kilka dni potem Sandra umarła z niewiadomych przyczyn .


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Sen

sobota, 18 czerwca 2011 20:24

Pewnej kobiecie zmarł synek. Kobieta bardzo rozpaczała.

     Którejś nocy synek przyśnił się jej. Szedł drogą ubitą kamieniami a przed nim łąka i zieleń nadnaturalnej piekności. Dziecko dźwiga wiadra pełne wody, chce wejść na tę łąkę ale co się zblizy droga wydłuża się i łąka się oddala. Dziecku chce się pić a nie może napić się nawet kropli z wiader musi dojść do łąki i napić się wody źródlanej, ale dojść nie może.

     Matka podchodzi do dziecka i mówi:

     - "Syneczku postaw wiadra i pobiegnij na łąkę i możesz napić sie wody z wiadra, będzie Ci lżej".

     - "Nie mamusiu nie mogę Te wiadra to nie wiadra wody to wiadra twoich łez, a jedna łza waży tyle co tysiące wiader wody".

      Matka obudziła się, przestała rozpaczać a pomodliła się za swojego synka. Następnej nocy synek znowu jej się przyśnił. Tym razem szczęśliwy, uśmiechniety biegał po łące, bawiąc się ze zwierzętami, a dalej stał ładny domek. Matka spytała synka czemu taka zmiana. Synek jej odpowiedział:

      - "Widzisz mamo każdy z nas popełni jakiś grzech, choćby najmniejszy. I żeby dojść do tej łąki, do tego domu musimy odbyć pewną drogę. Droga ta zależy też często od naszych bliskich. Jeśli popadają w rozpacz tak jak Ty droga nasza się wydłuża. Każda łza jest ciężarem nie do zniesienia i długością nie do zmierzenia. Każda modlitwa skraca drogę. Gdybyś nie rozpaczała już dawno bym tu był. Musisz też wiedzieć że często rozpacz zamyka nam na zawsze możliwość spotkania i zamieszkania razem w tym domu."


wg Emmy Simms


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Duch Poltregeist...

środa, 15 czerwca 2011 8:41

Poltregeist- (z j.niemieckiego od Poltem - łomotać, trzaskać i Geist duch.)

Jest to duch tzw. dręczący ludzi. Jest on w zakresie zjawisk paranormalnych. Według tych którzy to badali jest to duch który wytwarza dźwięki dla ludzi szkodzące lub które przerażają. Zdaniem naukowców duchy te są w pobliżu najczęściej dziewczynek w okresie dojrzewania w wieku od 10 do 17 lat , które mają wyobraźnię lub mają halucynacje. Takie osoby mają zdolności psychokinetyczne.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kobieta z cmentarza...

piątek, 10 czerwca 2011 17:16

W pewnym niewielkim miasteczku stał dawno opuszczony już cmentarz. Ludzie go nie odwiedzali, ponieważ twierdzili, że jest nawiedzony. Do miasteczka sprowadziła się rodzina z dwójką dzieci. Oni również usłyszeli o nawiedzonym cmentarzu od swoich sąsiadów, ale dorośli jak to dorośli jedynie się z tego śmiali. Dzieci ogromnie przejęły się tą historią. Było jeszcze gorzej, gdy okazało się, że ich dom leży niecałe 100m. od cmentarza, a z tylniego okna domu widać ten nawiedzony cmentarz. Rodzice nie wierzyli w tę historię o duchach pojawiających się na cmentarzu, ale dzieci owszem. Pewnego wieczoru rodzice dzieci postanowili wyjść na romantyczna kolację do restauracji za miastem. Dzieci zostały, więc same w domu. Koło 12.00 w nocy Mej i jej brat Jan usłyszeli śpiew kobiety. Wyjrzeli przez okno a na jednym z nagrobków siedziała kobieta w białej szacie i śpiewała. Niespodziewanie odwróciła się do dzieci i szeroko się uśmiechnęła. Rozpłynęła się w powietrzu. Mej wrzasnęła z przerażenia i czym prędzej chciała biec do swojego pokoju. Gdy wchodziła na schody zobaczyła na nich siedzącą postać. Była to ta sama kobieta, którą widziała z bratem przez okno. Wstała ona i podeszła do przerażonej dziewczynki. Położyła jej rękę na głowie poczym szybkim ruchem skręciła jej kark. Gdy chłopak poszedł szukać swojej siostry znalazł jej ciało na łóżku na ścianie pisało ludzką krwią "Niech rodzice lepiej uwierzą"


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 25 lipca 2014

Licznik odwiedzin:  2 091  

Kalendarz ;D

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie ;D

Heej.! Nazywam się Karolina i mam 12 lat.

O moim bloogu xD

Bloog jest szczególnie o strasznych historiach, choć dla niektórych są to tandetne historie.. ;/ Czasem napiszę coś z mojego życia, albo z moich koleżanek.

Głosować ;P






zobacz wyniki

Wąchaj ;D

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2091

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl